Niewielkie poznańskie płótno (86 × 66 cm) należy do licznej rodziny powtórzeń, jakie krążyły po dworach i rezydencjach ziemiańskich w pierwszych dekadach po klęsce pod Lipskiem. Wizerunek powstał już po śmierci portretowanego – Józefa księcia Poniatowskiego, ministra wojny i wodza naczelnego armii Księstwa Warszawskiego, marszałka Francji poległego 19 października 1813 r. w nurtach Białej Elstery. Autorstwo wiąże się z Marcellem Bacciarellim – nadwornym malarzem Stanisława Augusta – i kręgiem jego warszawskiej pracowni.
Tło historyczne wizerunku wyznaczają lata największego napięcia sprawy polskiej w epoce napoleońskiej: utworzenie Księstwa Warszawskiego w 1807 r., zwycięska dla księcia kampania 1809 r. z bitwą pod Raszynem, wyprawa moskiewska 1812 r. i wreszcie saska epopeja roku 1813. W trzydniowej bitwie narodów pod Lipskiem Poniatowski osłaniał odwrót cofającej się armii i utonął w Elsterze 19 października. Nominację marszałkowską otrzymał zaledwie kilka dni wcześniej; źródła wahają się między 15 a 16 października, co dla odczytania samego portretu okaże się istotne.
W porządku artystycznym dzieło wyrasta z dojrzałego klasycyzmu portretowego, jaki Bacciarelli ukształtował w służbie Stanisława Augusta. Reprezentacyjna formuła popiersia z mundurem i orderami, wypracowana wcześniej dla wizerunków królewskich i dostojników, zostaje tu przeniesiona na bohatera nowej, militarnej epoki. Powstaje w ten sposób ogniwo pośrednie między oświeceniowym portretem dworskim a rodzącym się romantycznym kultem wodza.
Pamięć: kult bohatera pod strzechą
Wymiar ideowy obrazu jest jednak ważniejszy niż jego skromne rozmiary. Pośmiertny portret Poniatowskiego współtworzył jeden z najtrwalszych mitów polskiej kultury XIX wieku – mit żołnierza, który dochował wierności do końca i oddał życie za honor oręża. Powielany w setkach wersji, trafiał pod strzechy i do salonów, stając się przedmiotem domowej, niemal religijnej czci. Po 1815 r., w warunkach utraty państwowości, wizerunek bohatera wojskowego pełnił funkcję substytutu suwerenności – działał jak nośnik pamięci o niedawnej, realnej polskiej sile zbrojnej.
Most: od Bacciarellego do Thorvaldsena
Portret wpisuje się w rozległy ciąg wizerunków Poniatowskiego – od podobizn za życia po pomnik dłuta Bertela Thorvaldsena (1826–1832), obrazy batalistyczne Januarego Suchodolskiego i niezliczone grafiki dziewiętnastowieczne. W tym łańcuchu wersje Bacciarellego i jego kręgu zajmują miejsce szczególne jako jedno z najwcześniejszych i najszerzej rozpowszechnionych ujęć twarzy bohatera, współkształtujące to, jak kolejne pokolenia wyobrażały sobie księcia. Most ten – od oświeceniowego portretu dworskiego Bacciarellego do romantycznej rzeźbiarskiej apoteozy Thorvaldsena – biegnie właśnie przez takie skromne, powielane płótna.
Kompozycja: popiersie z delią
Datowanie „po 1813” lokuje płótno za progiem biografii modela – śmierć księcia w nurtach Białej Elstery 19 października 1813 r. uczyniła z niego figurę kultu. Bacciarelli – rzymianin z wykształcenia, pierwszy malarz Stanisława Augusta od 1766 r. – zmarł w 1818 r.; powtórzenia pracowniane powstawały w jego kręgu jeszcze przez następne lata, aktualizując zestaw insygniów (mundur, ordery, szarfa) do stanu biograficznego z października 1813 r.
Schemat kompozycyjny pozostaje klasyczny: popiersie reprezentacyjne, figura zwrócona w trzech czwartych w lewo, głowa lekko ku widzowi, sylwetka wpisana w trójkąt – formuła wypracowana w dojrzałej praktyce Malarni Stanisława Augusta. Charakterystyczna jest futrzana delia zsunięta z prawego ramienia – historyczny element polskiego stroju szlacheckiego, w portretach księcia podkreślający jego rodowód i narodową tożsamość. Granatowy mundur generalski Księstwa Warszawskiego z ciemnym kołnierzem, epoletami i haftem buduje główną oś chromatyczną. Na piersi gwiazda orderowa i przewieszona chłodno-błękitna wstęga Orderu Orła Białego – najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej Obojga Narodów, restytuowane przez Napoleona dla armii Księstwa.
Tło ciemne, neutralne, bez sztafażu krajobrazowego czy batalistycznego – koncentruje uwagę wyłącznie na twarzy i na insygniach władzy wojskowej. Płótno funkcjonuje jako pomost między XVIII-wiecznym portretem dworskim a XIX-wiecznym kultem bohatera narodowego: daje twarz legendzie wodza spod Raszyna – tej samej, którą półwieku później Suchodolski namaluje w poznańskiej Bitwie pod Raszynem (1832, WMW), gdzie ks. Józef pozostaje już rozpoznawalny przez powtarzaną w dziesiątkach powtórzeń Bacciarellowską typologię twarzy.